Babel_B

 

Bożena Pawłowska–Kilanowski, autorka wyboru wierszy pt Babel, urodziła sie w Pile. Od 1981 roku mieszka na stałe w Kanadzie, gdzie tworzy po polsku. Za osiągnięcia twórcze w 2007 roku Polonia kanadyjska uhonorowała ją dyplomem « Polakowi Polonia » « za wkład w działalność dla Fundacji Jana Pawła II oraz współtworzenie współczesnej kultury polskiej ». Nie jest to jednak główny powód, dla którego sięgamy po wydany w Polsce tom jej wierszy. Autorkę bowiem poznajemy poprzez jej świetne liryki, w których czytamy m.in. : Na skraju snu / lecz zasnąć nie mogę / przestępując/ z trwogi / na / trwogę. (*** ) Pisząca wspiera zasób bogatej metaforyki o wiersze skondesowane, wyraziste, głębokie. Wiele jest motywów w jej poetyckim pisarstwie. Jednym z najczęściej spotykanych w tomie jest podróż. Wiersze – przechowalnia uczuć / na dworcu życia – powie. (*** ). Jej liryki najczęściej pozbawione tytułów, w sposób szczególny ujmują tematy religijne. Wiara jest dla poetki codzinnością, a nie niedzielnym odświętnym strojem. W jednym z liryków powie : Aniele Stróżu / nie bądź kulą u nogi / ale kulami dla nóg (*** ). To odważna polemika z Bogiem, z Duchem Świętym, który zawsze jest przecież Pocieszycielem. Ile musiało bólu zaistnieć w życiu poetki, by zwracać się z nutą ubolewania do Ducha Świetego, ale i ile wiary w Niego, skoro autorka dedykuje mu swój wiersz. Kontynuacja dialogu z Bogiem jest też w wierszu Bóg moim ratunkiem, w którym czytamy m.in. : Niech sam Bóg będzie mi suflerem, / bym się nigdy nie skompromitowała / na scenie mego życia /.../ Niech mi będzie łodzią, / bym nigdy nie utonęła / w otchłani grzechu.Jesteś obok, ale za szkłem / nieosiągalny, / niedostępny, / nierealny. / Jakże miły jest czasem / brzęk stłuczonej szyby. (Dalecy – Bliscy).Jego cząstką niewielką. Pisze : Gdy spotkam / dobrego człowieka / wiem / że Bóg mi go zsyła / jak łaskę / i / zakręci się łza / pod powieką / ciesząc się / tej / łaski / blaskiem. (*** ). To codzienna modlitwa, poetyckie wyznanie, lub ludzki niedosyt szczęścia stawia wyzwania chwili. Autorka rozważa jednak tajemnicę wiary na wiele sposobów, również ściszonym głosem mówiąc : Przejmujący to liryk. Z bezsilności ludzkiej poczęty, jak uczyniony znak pokoju na cztery strony świata, by nikogo nie pominąć. Jak wiele w nim bólu i jak wielka w nim wiara.Poetka z codziennym problemem staje przed Bogiem wierszem. Jeśli nie o Nim pisze – to o ludziach, którzy są.Babel Bożeny Pawłowskiej-Kilanowski to zbiór liryków wybranych z poprzednich tomów pisarki. Poetka tak mówi we wstępie » Na « Babel » wchodzimy wierszem – pokorą : « czasem podaję słowo w glinianej misie.(...) ». Do tytułu nawiązuje autorka także formą tomu, w którym znalazły sie jej utwory w przekładzie na osiem języków : niderlandzki, franuski, rosyjski, litewski, ukraiński, hebrajski, węgierski, kaszubski, angielski.

Jednym z nich zakończę tę refleksję: W kiściach moich dłoni / Twoja miłość o smaku winogron / Dzielisz płatem serca / jak chlebem. (***  ).

Bożena Pawłowska-Kilanowski, Babel, Wydawnictwo Autorskie, Poznań 2009, ss. 152.

Danuta Mucha

recenzja ukazala sie drukiem w Miesieczniku Literackim AKANT, 2009, nr 13, s. 55.